czwartek, 21 sierpnia 2014

#Wisła

Ja osobiście nie przepadam za górami, chodzeniem po górach i podobnych rozrywkach. Przykład: Wspinamy się na Baranią Górę, idziemy niebieskim szlakiem, spacerujemy, 'podziwiamy' drzewa, rośliny i las. Wszędzie zielono i pusto. Niedaleko słychać strumyk z płynącą zimną wodą. Dla mnie to jedna, wielka porażka! Nie znoszę gór, nie podobają mi się widoki ze szczytów, nie lubię wspinać się kilometr nad poziom morza. Mnie to po prostu nudzi. Idziemy wolno, spacerkiem, oglądając las i kamyczki.. To bez sensu, i wielkie wielkie marnowanie czasu!
Ale czasem nie mam wyboru, i muszę tak spędzać czas. Ostatnio mój tata miał urodziny, i zażyczył sobie wycieczkę w góry. Chciał  p o s p a c e r o w a ć. Na samą myśl o tym, uśmiech znikał z mojej twarzy...

   Więc najpierw pojechaliśmy do miejscowości "Wisła Czarne" i poszliśmy przejść się w stronę przeciwną do kierunku płynięcia strumyku, rzeki. Niedaleko był dość duży wodospad, jednak nie mam zdjęcia. Rzeka była dość szeroka, więc bez problemu mogłam 'pospacerować' sobie po kamieniach, i moczyć dłonie w krystalicznie czystej i zimnej wodzie. Było kilka mniejszych wodospadów. Przy jednym był nawet 'chodniczek' więc mogłam dojść do samego środka rzeki. Zakładam, że nie zrozumieliście ani słowa z tego posta, więc wszystko zobaczycie na zdjęciach :)

fotograf: mama ;P

















wtorek, 19 sierpnia 2014

Bye, Bye Seaside! ♪ ♪ ♪

Piszę do was ten post, (cudem mając internet) siedząc już w samochodzie, patrząc jak krople deszczu delikatnie obijają się o szyby samochodu, słuchając Indily, oraz patrząc jak drzewa przy autostradzie magicznie znikają tworząc złudzenie jak gdyby to one poruszały się, a my stoimy w miejscu. Myślę, że każdy bardzo dobrze zna to uczucie.
Podróż trwa już 5 godzin, dojeżdżamy do Łodzi. Już za chwilę zajdzie słońce. Ja zazwyczaj siedzę o tej porze na piaszczystej, nadmorskiej plaży, słuchając szumu morza, patrząc na ludzi karmiących mewy, oraz chodzeniem po 'pieńkach'. Zazwyczaj także fotografuję plażę, ludzi i morze. Na pewno po powrocie do domu będę tęsknić za tym widokiem.















sobota, 9 sierpnia 2014

cześćsiemaelo!

Dzisiaj postanowiłam napisać króciutki post pt. "co u mnie?" kilka rzeczy, wydarzeń. Ogólnie co ostatnio się u mnie działo. I chociaż nie skończyłam jeszcze pisać o wypadzie nad morze, to napiszę newsy teraz, a "wakacje nad morzem" dokończę później. jutro powinien pojawić się już przedostatni post na temat wakacji nad morzem. tak więc nie przedłużając, zapytajmy: Whats Up? 

Aparat. Zmieniły się zdjęcia na blogu. Kupiliśmy nowy aparat, ponieważ moja lustrzanka (Nikon D40x) jest w naprawie. Chodzi o migawkę. Zepsuł się spust migawki, i będzie trzeba kupić nową. A ja bez lustrzanki to jak bez ręki normalnie. Tak więc nasz nowy aparat to Sony DSC -

W830B. Zoom 8x, 20.1 megapikseli, cena ok. 470zł. Zdjęcia robi bardzo dobre, ma dużo zaawansowanych opcji i ustawień, kamerę video, funkcję panoramy, i wiele funkcji. 



Kanał na Youtube. W związku z zakupem nowego aparatu cyfrowego, który nagrywa filmy video w bardzo dobrej jakości obrazu i dźwięku, myślę także nad założeniem kanału na YouTube. Nickiem byłby tytuł mojego bloga, czyli Olciiak's Life. bo w końcu: Blog wybija kanał - kanał wybija blog. Więcej szczegółów nie zdradzę ;-) 




Remont. Ostatnio w moim pokoju odbył się mały remont. Ściany zmieniły się z zielonych na białe, są nowe ramy do zdjęć, kilka nowych ozdób i dodatków, a także inaczej urządzony kącik kosmetyczny. Za niedługo kupię nową pościel i poduszki(by pasowały kolorystycznie do wystroju) dodam kilka nowych dekoracji, wykonam wiele rzeczy DIY, oraz domontuję nowe półki. Gdy skończę się już urządzać, zrobię mały room tour w formie.... VIDEO! :) 


Wakacje. Do końca sierpnia nie mam niestety zaplanowanych już żadnych wyjazdów ani kolonii, dlatego będę więcej czasu w moim mieście ze znajomymi, oraz wypady na różne 1-dniowe wycieczki. Często (praktycznie codziennie) będę się z kimś spotykać, w różnych miejscach. Planuję zrobić też Pidżama Party dla moich Przyjaciółek (z blogerek Amellanie  i MajaMam także więcej czasu na blogowanie, oraz powrót do nauki.

Blogowanie. Posty i nowe zdjęcia będą pojawiać się częściej i (mam taką nadzieję) będą ciekawsze, i milej będzie się wam czytało. Wszystko ze względu na to, że będzie wiele wypadów ze znajomymi, i wiele nowych okazji do zdjęć i nowych informacji :) 






Latarnia Morska. Wybrałam się na latarnię morską w Gąskach. Jest to jedna z najwyższych latarni w Polsce, ma 49,8m wysokości. Nie miałam wcześniej okazji pokazać zdjęć :) oto widok z góry: 



Wyzwanie! Mam zamiar codziennie zacząć ćwiczyć według sposobu DEYNN. Tutaj plan ćwiczeń: 
▲ TopSongs - czyli ranking 10 najlepszych piosenek tego miesiąca. taki post będzie się pojawiał co miesiąc, zawsze na końcu danego miesiąca. 


Czas zaplanować, jakie posty pojawią się w najbliższym czasie! :) 
✘ TopSongs - top 10 piosenek lipca.
✘ Gąski City - wycieczka po miejscowości nad morzem.
✘ Zachód Słońca - pokażę kilka zdjęć znad morza.
✘ Bye, bye seaside! - wracam już za 3 dni, więc pora napisać post pożegnalny znad morza.
✘ tutorial: Summer Nials - paznokcie "arbuzy". 
✘ lookbook - spring 2014. 6 stylizacji.
✘ seria 'back to school'
✘ ulubieni vlogerzy! - top 10 





czwartek, 7 sierpnia 2014

2 weeks near the sea ☀

Słońce, upał, bezchmurne niebo, wychodzisz w klapkach i stroju kąpielowym z ręcznikiem w ręku, już z daleka słyszysz szum fal i skrzeczenie mew, a gdy zauważysz już plażę ściągasz buty, a gorący piasek parzy cię w stopy. Potem rozkładasz się z dobrą książką w ręku, zakładasz okulary przeciwsłoneczne i opalasz się przez następne kilka godzin. Gdy słońce przypiecze już cię do bólu, wchodzisz do morza z materacem w ręku, kładziesz się na falach i delikatnie zamaczasz się w wodzie. Gdy już przyzwyczaisz się do chłodnej wody, i pływających wokół meduz, rozpoczynasz zabawę na falach, i skaczesz, a słona woda morska nalewa ci się do ust... Później wychodzisz z morza, i zajadasz ciepłą, gotowaną kukurydzę za 6zł...
Tak, to przyjemne uczucie być nad morzem. Wydaje mi się, że ja lubię je tak, jak każdy. Albo może troszkę bardziej. Po tytule możecie wnioskować, że ja także mam okazję posmakować tej przyjemności, i chociaż na 2 miesiące odpocząć od szkoły.
Jestem w Gąskach, małej miejscowości nad morzem, niedaleko Kołobrzegu. Jak na razie pogoda nam się udaje, a ja zostaję tu na szczęście do 5 sierpnia :)

https://www.youtube.com/watch?v=dCWB1VjfsSQ