Ale czasem nie mam wyboru, i muszę tak spędzać czas. Ostatnio mój tata miał urodziny, i zażyczył sobie wycieczkę w góry. Chciał p o s p a c e r o w a ć. Na samą myśl o tym, uśmiech znikał z mojej twarzy...
Więc najpierw pojechaliśmy do miejscowości "Wisła Czarne" i poszliśmy przejść się w stronę przeciwną do kierunku płynięcia strumyku, rzeki. Niedaleko był dość duży wodospad, jednak nie mam zdjęcia. Rzeka była dość szeroka, więc bez problemu mogłam 'pospacerować' sobie po kamieniach, i moczyć dłonie w krystalicznie czystej i zimnej wodzie. Było kilka mniejszych wodospadów. Przy jednym był nawet 'chodniczek' więc mogłam dojść do samego środka rzeki. Zakładam, że nie zrozumieliście ani słowa z tego posta, więc wszystko zobaczycie na zdjęciach :)
fotograf: mama ;P

Ja uwielbiam chodzić po górach :))
OdpowiedzUsuńFajne zdjęcia