czwartek, 7 sierpnia 2014

2 weeks near the sea ☀

Słońce, upał, bezchmurne niebo, wychodzisz w klapkach i stroju kąpielowym z ręcznikiem w ręku, już z daleka słyszysz szum fal i skrzeczenie mew, a gdy zauważysz już plażę ściągasz buty, a gorący piasek parzy cię w stopy. Potem rozkładasz się z dobrą książką w ręku, zakładasz okulary przeciwsłoneczne i opalasz się przez następne kilka godzin. Gdy słońce przypiecze już cię do bólu, wchodzisz do morza z materacem w ręku, kładziesz się na falach i delikatnie zamaczasz się w wodzie. Gdy już przyzwyczaisz się do chłodnej wody, i pływających wokół meduz, rozpoczynasz zabawę na falach, i skaczesz, a słona woda morska nalewa ci się do ust... Później wychodzisz z morza, i zajadasz ciepłą, gotowaną kukurydzę za 6zł...
Tak, to przyjemne uczucie być nad morzem. Wydaje mi się, że ja lubię je tak, jak każdy. Albo może troszkę bardziej. Po tytule możecie wnioskować, że ja także mam okazję posmakować tej przyjemności, i chociaż na 2 miesiące odpocząć od szkoły.
Jestem w Gąskach, małej miejscowości nad morzem, niedaleko Kołobrzegu. Jak na razie pogoda nam się udaje, a ja zostaję tu na szczęście do 5 sierpnia :)

https://www.youtube.com/watch?v=dCWB1VjfsSQ









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy choć maleńki komentarz motywuje mnie do dalszej pracy :)
Biorę pod uwagę krytykę neutralną, oraz wszelkiego rodzaju opinie na temat mojego bloga.